10 stycznia 2017

Trochę pod wodą, trochę nad wodą

Masz czasami ochotę zanurzyć się w wodzie, nic nie słyszeć, nic nie widzieć, nic nie czuć, odpłynąć w nicość?...a potem przychodzi myśl, że przecież nie warto, że dasz radę, jesteś silna, wystarczy unieść głowę, zaczerpnąć tchu i do brzegu. Bo kto da radę, jak nie TY?
Moją interpretacją chciałabym zaprosić Was dzisiaj na pierwsze w tym roku wyzwanie na blogu ArtGrupy ATC, gdzie razem z Iwoną i Sylwią inspirujemy w temacie Pod wodą. 





Pozdrawiam, Klaudia

11 komentarzy:

  1. Achhh - wspaniałe! Genialny tekst, tło i cała kompozycja :) Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tieto sú božské! Nemám slov... rozprávkové ❤

    OdpowiedzUsuń
  3. Cacuszka! Tekst, jak motywator zamieszczony na tak cudownym tle... Kto tam by się podał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dałaś czadu - jest pięknie, jest moc :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No świetnie! Ateciaczki niosą optymistyczne przesłanie! Podobają mi się bardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Klaudio, no przepiękne :) Kapitalna interpretacja i przesłanie świetne. Optymistyczne, na przekór wszystkiemu :)

    OdpowiedzUsuń

Miły Gościu dziękuję za odwiedziny :)