27 lipca 2011

Zaległości

Ta pogoda jest straszna, codziennie budzę się z bólem głowy.
Ładnie proszę, oddajcie słoneczko   :)

Dzisiaj mam do pokazania zaległości.
Do kartki w brązach, która w niedzielę trafiła w ręce solenizantki, dorobiłam pudełeczko.
Wykorzystałam ten sam papier co przy robieniu kartki.
Kwiatuszki miały początkowo wylądować w środku kartki zdobiąc życzenia, ale się nie zmieściły :)
Zakwitły więc na pudełku :)


Ta sama solenizantka otrzymała też życzenia od moich dzieci (córka 9 lat, syn 5 lat).
Kartki robione przy mojej pomocy (docinanie elementów), ale sklejane i stemplowane własnoręcznie :)
Dodatkowo córcia pokusiła się o wykonanie krzywulcowego przeszycia ;)
No i życzenia pisane własnoręcznie.
Chociaż w przypadku synka to raczej trzeba powiedzieć przepisane, ale za to z ozdobnikami  ;D





Pozdrawiam odwiedzających :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miły Gościu dziękuję za odwiedziny :)